Wideo jest polecane zespołom outbound jako sposób na wyróżnienie się — a potem po cichu porzucane gdzieś w okolicach piętnastego nagrania. Problemem prawie nigdy nie jest sam pomysł. Problemem jest model produkcji: jeden handlowiec, jedna kamera, jedno ujęcie na raz, kontra lista 300 nazwisk, która co tydzień jest budowana od nowa. Zmień ten etap, a kampanię zacznie ograniczać jakość listy i copy, a nie to, ile pliku handlowiec zdąży nagrać, zanim wszystko zmieni się pod jego nogami.
Lista, którą wyeksportowałeś w poniedziałek, nie jest tą samą listą w czwartek
Wyciągnij w poniedziałek 40 kont z CRM, a eksport zaczyna się dezaktualizować w chwili, gdy trafia na dysk. Do czwartku kontakt w dwóch z nich zmieni pracę, jedno konto zostanie przypisane innemu handlowcowi, kolejne zamknie rundę i przestanie pasować do segmentu, dla którego napisano wiadomość, a kolega zdąży już wysłać e-mail do czterech nazwisk. Przerabianie tego pliku po jednym nagraniu naraz sprawia, że ostatnie wideo w paczce jest adresowane do wersji konta, która od tamtej pory została nadpisana.
Liczy się to, żeby paczka i eksport nadal ze sobą „grały”. Jedna zatwierdzona oprawa, jedna wybrana podobizna i jeden autoryzowany głos tworzą wszystkie wersje w jednym przebiegu — dzięki temu cała paczka odpowiada jednemu odczytowi listy, a nie czterem różnym dniom jej życia, a nazwisko, które wypada w środę, po prostu usuwa się przed wysyłką. Decyzja, które konta mają znaleźć się na liście, sprawdzenie właściciela i wcześniejszego kontaktu zanim cokolwiek zostanie wygenerowane oraz trzymanie listy w Waszych systemach — to wszystko pozostaje po stronie Twojego zespołu.
Podmiana imienia to nie personalizacja
Każdy, kto przez rok był na liście prospectingowej, zna ten numer. Początek mówi nazwę firmy, może miasto, może stanowisko — a potem wpada w ten sam akapit, który dostali wszyscy. W wideo widać to jeszcze bardziej, bo ton nie zmienia się wtedy, gdy zmienna się zmienia. Odbiorca przestaje oglądać gdzieś około 6. sekundy, a wysiłek włożony w stworzenie 300 wersji nie dał kompletnie nic.
Warto zmieniać ten fragment, który wyjaśnia, dlaczego kontaktujesz się z tym kontem, a nie z sąsiednim: wzorzec rekrutacji, który zauważyłeś, stack, który opublikowali, wdrożenie, o którym ich blog pisał w zeszłym tygodniu. Napisz scenariusz tak, by jeden segment był tworzony per segment lub per konto, a reszta pozostawała stała — a potem wygeneruj wersję dla każdego. Oprawa jest wielokrotnego użytku. Te 30 sekund, które zdobywają odpowiedź — już nie, i żaden generator nie zrobi za Ciebie tego researchu.
Wideo nadal musi przetrwać w skrzynce odbiorczej
Większość wideo prospectingowych jest oceniana, zanim ktokolwiek usłyszy choć jedno słowo: załącznik, którego nikt nie otwiera; odtwarzacz, który nie działa w kliencie pocztowym; miniatura będąca czarną klatką z trójkątem „play”; pierwsza sekunda, w której handlowiec dopiero „szuka” kamery. Cokolwiek padło w kolejnych 30 sekundach, nie dostaje nawet szansy na ocenę.
Dlatego traktuj kadr jako część przekazu. Wybierz stopklatkę, której zespół użyje jako miniatury, dopilnuj, by pierwsza sekunda już mówiła zamiast „się ustawiać”, i umieść plik na stronie, gdzie odtwarza się obok oferty — zamiast prosić o pobranie. Wyjście w Wideo HD i 2K utrzymuje ostrość, gdy landing page je powiększa. Gdzie plik jest hostowany i jak jest podlinkowany z e-maila lub wiadomości, pozostaje decyzją Twojego zespołu.
Bądź osobą, którą prospect sprawdzi
Odpowiedź, która nigdy nie przychodzi, ma przewidywalny przebieg. Prospect ogląda 4 sekundy, nie rozpoznaje twarzy, otwiera profil nadawcy w drugiej karcie i widzi inną osobę — albo nikogo. Dopracowany prezenter, który nie pracuje w Twojej firmie, wygląda jak reklama, a reklama w zimnej skrzynce odbiorczej jest traktowana tak, jak każda inna reklama.
Dlatego prezenter musi być dokładnie tą osobą, którą wskazuje podpis. Zbuduj awatara na podstawie tego handlowca, a głos — z nagrania, które przygotował i pisemnie autoryzował, tak aby twarz w wideo i twarz na profilu, który prospect otwiera w następnej karcie, były tą samą osobą i przetrwały te 10 sekund weryfikacji, które na pewno nastąpią. Gdy konto będzie warte później rozmowy na żywo, osoba dołączająca do calla będzie rozpoznawalnie tą samą, która wysłała wideo.
Wyślij, gdy trigger jest jeszcze aktualny
Outbound ma termin przydatności. Runda finansowania jest „newsem” przez mniej więcej tydzień. Do nowego szefa działu warto napisać w pierwszym miesiącu, nie w trzecim. Konferencja jest „w przyszłym tygodniu” tylko raz. Sesja nagraniowa umówiona na czwartek oznacza, że powód kontaktu zdążył się zestarzeć do momentu, w którym niczego już nie tłumaczy — a wiadomość trafia jako generyczny pitch z nieświeżym szczegółem w środku.
Wyjęcie etapu studia z procesu to sposób, by zachować timing. Handlowiec rano pisze akapit z triggerem, generuje wersje, które go potrzebują, i ma pliki gotowe tego samego dnia — bo nic nie czeka na salę, kamerę ani kalendarz kolegi. Ocena, czy ten trigger jest naprawdę trafny i czy w ogóle kontaktować konto, nadal należy do człowieka — zanim cokolwiek zostanie wygenerowane.
Użytkownicy kochają VisionStory
Dowiedz się, dlaczego twórcy treści i marketerzy ufają VisionStory w zakresie filmów AI. Od zaawansowanych funkcji po bezproblemową obsługę — nasza społeczność nie przestaje zachwycać się efektami osiąganymi z VisionStory.